nakręcona jak nitka na szpulkę

… wygląda na to, że się nakręciłam, podoba mi się to, pachnie nowością i wyzwaniem … i daje ogromnie dużo satysfakcji 🙂 Przydałoby się tylko zbudować jakiś dźwiękoszczelny kojec dla młodego, może miałabym więcej możliwości by oddawać się wieczorami nowej pasji… Ihaaa i do igły!

NAJNOWSZY WPIS

Starsze wpisy

Dzień dobry!

Oto i moja tomografia kawy w nowym wydaniu. Będzie o pasji, nie wiem jak często, to wyjdzie w praniu. Być może pojawi się tutaj coś więcej, ale na ten moment potrzebuję przestrzeni, swego rodzaju notatnika do nauki. A czego się uczę? Szycia się uczę. Pierwsze koty za płoty jak to mówią 🙂

Po amatorskiej fotografii przyrodniczej przyszła pora na twórcze spełnianie się w innej dziedzinie. Szycie wciąga, mnie wciągnęło już po pierwszym bardzo nieidealnym uszytku, trzeba tylko uważać, żeby się nie dziabnąć 🙂

Zapraszam!

Dagmara